OCT 29

Rodzinna wycieczka po mapy ścienne
Opublikowany przez: Zbereś Maciej | Tagi: podróże, wycieczki, wyprawy, mapa, atlas | Data: 2015-10-26

Był przepiękny, słoneczny dzień.

Ciepłe promienie dobitnie przypominały, że wiosna powoli ustępuje pola latu, a uczniowie już niedługo będą mogli cieszyć się wakacyjnymi wyjazdami. Kubuś – dziesięcioletni chłopiec wybiegł właśnie podekscytowany ze szkoły. Dziś nadszedł dzień, kiedy wraz z rodzicami i siostrą miał odwiedzić sklep z mapami i atlasami. Był to coroczny, rodzinny rytuał poprzedzający debatę nad wyborem miejsca na wakacyjny wyjazd. W tym roku Kubuś bardzo chciał zobaczyć majestatyczne Alpy, z kolei Joasia – jego piętnastoletnia siostra, mocno naciskała na wyjazd nad Bałtyk. Wizja piaszczystej plaży, morskich fal i kąpieli słonecznych kusiła, przyciągała ją jak magnez. 
Ich rodzice mieli natomiast ochotę zwiedzić romantyczny Paryż i obejrzeć zachód słońca ze słynnej wieży Eiffele'a. Zakup książkowego przewodnika turystycznego po każdym z tych miejsc miał dać członkom rodziny lepszy obraz wakacyjnych atrakcji i ułatwić wspólne podjęcie decyzji. Nie mogąc się doczekać, Jaś przebiegł całą drogę ze szkoły do domu pomimo prażącego słońca i w pośpiechu zjadł obiad. Jego entuzjazm udzielił się całej rodzinie, która szybko znalazła się w samochodzie na drodze do księgarni. Za kierownicą siedziała mama, skupiona na obserwowaniu ulicy, tata zaś głośno rozprawiał o nadchodzących wakacjach.
Rodzina dotarła do sklepu w ciągu kilkunastu minut i niedługo potem uszczęśliwiony Jaś niósł do kasy kilka przewodników turystycznych oraz opasły atlas geograficzny. Kolejka była długa, jednak nie popsuło to nikomu nastroju. Dzieci z wielkimi uśmiechami na twarzach przeglądały kolorowe zdjęcia Luwru, alpejskich szczytów i fal Bałtyku oraz mapy Europy i świata. Dorośli odliczali należność za zakupy, która dzięki zniżce okazała się niewielka. Mimo trwającego roku szkolnego, cała rodzina weszła już w wakacyjny, radosny nastrój.

W obiektywie

podróże

wycieczki

wyprawy

mapa

atlas

Twój komentarz